Masz pytania?

Skorzystaj z formularza kontaktowego.

O wodzie i jej badaniach 0

Woda - bez względu na źródło jej pochodzenia (ujęcie komunalne, ujęcie indywidualne) - jest dla jednych mikroorganizmów naturalnym środowiskiem życia, inne zaś mogą znaleźć się w niej przypadkowo, np. na skutek jej zanieczyszczenia. Takie samo stwierdzenie można odnieść do różnego rodzaju pierwiastków i związków chemicznych w wodzie obecnych. Z punktu widzenia jej użytkownika musi ona być zdrowa i bezpieczna, tj. pozbawiona bakterii chorobotwórczych oraz niebezpiecznych dla zdrowia substancji chemicznych. Podkreślenia w tym miejscu wymaga słowo niebezpiecznych, ponieważ woda, jako doskonały rozpuszczalnik, zawiera w swoim składzie wiele różnego rodzaju substancji, co do których panuje powszechna zgoda, że nie wywierają negatywnego wpływu na zdrowie jej użytkowników, by wspomnieć choćby tylko o związkach magnezu czy wapnia. Zatem nie wszystkie obecne w wodzie substancje, należy traktować jako niebezpieczne i pozbywać się ich z wody w trakcie procesu uzdatniania.

Aby spełnione zostały warunki dotyczące bezpieczeństwa wody, musi być prawidłowo przeprowadzony proces jej uzdatniania. Potwierdzenie poprawności tego procesu odbywa się w laboratorium, które umożliwia wykonanie badań mikrobiologicznych i fizyczno-chemicznych wody. Badania chemiczne mają za cel m. in. potwierdzić, że w wodzie nie znajdują  się toksyczne dla ludzi związki chemiczne, a główną rolą analiz mikrobiologicznych jest przedstawienie dowodu, że w wodzie nie znajdują się organizmy chorobotwórcze.

W tym miejscu, należy wspomnieć o pewnej istotnej różnicy pomiędzy badaniami mikrobiologicznymi wody a badaniami fizyczno-chemicznymi. Zatem - o ile toksyczne związki chemiczne, są zwykle oznaczane bezpośrednio, np. oznaczanie zawartości ołowiu w wodzie, o tyle – w przypadku badań mikrobiologicznych – metodyki badań zwykle korzystają ze wskaźnikowych grup mikroorganizmów. Organizmy te nie są niebezpieczne dla zdrowia, często wręcz stanowią naturalną mikroflorę naszego przewodu pokarmowego, jednakże ich obecność w wodzie w pośredni sposób wskazuje na potencjalne ryzyko obecności także prawdziwie chorobotwórczych mikroorganizmów. Wśród wykorzystywanych jako wskaźnikowe grup mikroorganizmów wykorzystuje się bakterie grupy Coli, bakterie Escherichia coli czy paciorkowce kałowe. Powszechnie wykorzystywanym wskaźnikiem jest także ogólna liczba bakterii w określonej temperaturze.

Wymagania jakim powinna odpowiadać woda pitna, określone są w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dn. 7 grudnia 2017 r. w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi (Dz.U. 2017, poz. 2294). Ten sam dokument określa zakres badań, ich częstotliwość oraz wymagania wobec laboratoriów, które przeprowadzają badania wody do spożycia.

Wróćmy jednak na chwilę do zanieczyszczeń wody i zastanówmy się nad przyczynami ich występowania. Jak zaznaczyliśmy na początku artykułu, część zanieczyszczeń występuje w wodzie już u jej źródła i nie musi być związana z działalnością człowieka (nadmierna ilość związków żelaza, manganu, jonu amonowego, siarkowodoru i in.). Zdarza się, że ujęcia wody są zanieczyszczone wskutek działalności człowieka, obserwuje się wtedy podwyższone zawartości np. ołowiu i in. metali ciężkich, zanieczyszczeń substancjami organicznymi czy też skażenia mikrobiologiczne z towarzyszącą im obecnością np. bakterii E.coli. Przy dobrze zaprojektowanym i eksploatowanym systemie uzdatniania wody, wszystkie te zanieczyszczenia powinny zostać usunięte. Niemniej, wcale nierzadkie są sytuacje, w których do odbiorców trafia woda na powrót zanieczyszczona. Dzieje się to na wskutek tzw. wtórnego zanieczyszczenia wody i dotyczy głównie zanieczyszczeń mikrobiologicznych oraz obecności w wodzie produktów korozji materiałów z których wykonana jest sieć przesyłowa. To dlatego obserwowane są niekiedy żółte czy brunatno-rdzawe przebarwienia i wysokie zmętnienie wody, związane z obecnością w niej związków żelaza. Przyczyną takiej sytuacji jest zwykle zły stan sieci wodociągowej, zarówno tej należącej do dostawcy wody, jak i – to równie częsta sytuacja – należącej do końcowego użytkownika. Ostatni przypadek często ma miejsce na dużych obiektach o rozległej wewnętrznej instalacji wodnej. Jeśli dodamy do tego nierzadkie błędy projektowe, przewymiarowanie sieci, nierównomierne tzw. rozbiory wody, okresy przestoju w użytkowaniu, to dostajemy w efekcie przepis na wodę, która nie będzie odpowiadała warunkom bezpieczeństwa sanitarnego.

W sytuacji tej istotnego znaczenia nabiera – także z punktu widzenia potencjalnych czy dotychczasowych kontrahentów - kontrola jakości wody wykorzystywanej w procesie technologicznym czy też hodowli zwierząt. Biorąc pod uwagę charakter wielu zanieczyszczeń, nie da się jej przeprowadzić w inny sposób, aniżeli zlecając wykonanie badań wody wyspecjalizowanemu laboratorium. Laboratorium takie jest w stanie w stosunkowo krótkim czasie, około 3-5 dni od dnia pobrania próbek, przedstawić sprawozdanie z badań i orzec o przydatności wody. Zatwierdzenie właściwego Inspektora Sanitarnego do wykonywania badań wody pitnej oraz posiadanie certyfikatu akredytacji zwykle jest wystarczającą gwarancję rzetelności i miarodajności uzyskanych wyników badań i pozwala odpowiednio wcześniej podjęć – w sytuacjach niespełniania wymagań – działania zaradcze.

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl